29022012 Image Banner 160 x 600






O mnie
 
Ekonomista, doradca finansowy
 




Najnowsze komentarze
 
2014-06-14 21:28
poliwęglan do wpisu:
Niskie płace to żałosny atut
o ile Niemcy mogą przebijać nas pracowitością, wydajnością, to czym przebijają nas grecy?, a[...]
 
2014-05-20 08:05
proboszcz1 do wpisu:
Niskie płace to żałosny atut
Panie Petru, mówi pan o wydajności pracy. Czy niemiecki kierowca zawodowy przejeżdża 4x więcej[...]
 
2014-02-16 05:56
artysta do wpisu:
Czas na ekspansję
Zawsze jest czas na jakiegoś rodzaju inwestycje.
 




 Oceń wpis
   

Umacniają się wszystkie waluty regionu. Od początku roku najbardziej umocniła się czeska korona, która jest dzisiaj o 13 procent silniejsza wobec euro. Do momentu ustalenia kursu wymiany korony słowackiej na euro jej aprecjacja wyniosła 10 procent. W tym samym czasie forint węgierski wzmocnił się o 9 procent. Na tym tle umocnienie złotego o niecałe 11 procent wygląda na średnioeuropejski standard. Z tej wyliczanki widać, że tak silne umocnienie waluty z jakim mamy do czynienia w Polsce nie jest w żadnym wypadku naszą specyfiką. Tak więc pytanie jakie powinniśmy sobie zadać dotyczy cech jakie wyróżniają nasz region na tle innych rynków na świecie.

Tak naprawdę jest jeden główny czynnik – dobre perspektywy wzrostu. W ciągu ostatniego półrocza, kiedy gospodarka amerykańska wchodziła w recesję, gdy pojawiało się coraz więcej sygnałów wskazujących na spowolnienie w strefie euro, gospodarki naszego regionu zaskakiwały lepszymi od prognoz wynikami. W coraz większym stopniu inwestorzy przekonywali się, że są one w znacznym stopniu odporne na globalny kryzys finansowy. Dlatego też kupowali nasze waluty. Oprócz tego dodatkowymi argumentami za wzrostem wartości walut jest stały i wysoki napływ inwestycji bezpośrednich, które to w większości wypadków muszą być wymieniane na waluty lokalne. Dodatkowym czynnikiem pozytywnie wpływającym na postrzeganie naszych walut są napływające środki unijne, które co prawda w większości nie trafiają na rynek gdyż są wymieniane w bankach centralnych (tym samym zwiększając poziom rezerw) ale część z tych środków przepływa przez rynek, umacniając lokalne waluty. Do tego dochodzi jeszcze oczekiwanie na szybkie przyjęcie euro, co potwierdziła ostatnio Słowacja ustalając kurs wymiany na wspólną walutę. Osobiście mam wrażenie, że polski rząd nie ma zamiaru szybko do euro wchodzić, ale rynek postrzega to bardziej optymistycznie. Nie bez znaczenia jest też zachowanie eksporterów, którzy wykorzystują każde osłabienie złotego czy korony do sprzedaży euro, w obawie, że nigdy już takiego kursu nie zobaczą. A im więcej sprzedają tym większe prawdopodobieństwo, że kursu takiego nie zobaczą... Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym umocnieniu walut są oczekiwania na podwyżki stóp. Co charakterystyczne, tak jak w Polsce i na Węgrzech stopy procentowe są wyższe od europejskich, tak w Czechach stopy procentowe są na niższym poziomie niż w strefie euro. A korona czeska umocniła się najbardziej. W żadnym wypadku nie można wyciągać z tego wniosku, że stopy nie mają znaczenia, gdyż oczekiwania na wzrost stóp w Polsce sprzyjają również umocnieniu pozostałych walut regionu. Gra rynkowa polega nie tylko na wykorzystywaniu różnic w oprocentowaniu ale także na grze w oczekiwaniu na zmianę. Niemniej jednak przykład czeski pokazuje, że oczekiwania na podwyżki stóp nie są głównym czynnikiem umacniającym nasze waluty. Głównym czynnikiem są fundamenty.

Czy złoty dalej będzie się umacniał? Sądzę, że tak. Czy w tym roku zobaczymy kurs złotego do euro na poziomie 3 złote? Nie można tego wykluczyć ...

2008-07-23 11:19
Polskie wpisy Komentarze (3)

Komentarze

2011-04-12 15:08:50 | *.*.*.* | leasing samochodów
Re: Dlaczego złoty się tak umacnia? [2]
W dalszym ciągu nie mają zamiaru szybko wprowadzić nas do Euro strefy. skomentuj
2011-05-26 13:18:00 | *.*.*.* | szafy wnękowe kraków
Niedługo nie będzie za bardzo do czego wprowadzać skomentuj
2011-05-29 16:01:17 | *.*.*.* | praca.aid.pl
To fakt, idzie stopniowo ale ku gorszemu. Gazie łupkowy, wspomóż nas! skomentuj