29022012 Image Banner 160 x 600






O mnie
 
Ekonomista, doradca finansowy
 




Najnowsze komentarze
 
2014-06-14 21:28
poliwęglan do wpisu:
Niskie płace to żałosny atut
o ile Niemcy mogą przebijać nas pracowitością, wydajnością, to czym przebijają nas grecy?, a[...]
 
2014-05-20 08:05
proboszcz1 do wpisu:
Niskie płace to żałosny atut
Panie Petru, mówi pan o wydajności pracy. Czy niemiecki kierowca zawodowy przejeżdża 4x więcej[...]
 
2014-02-16 05:56
artysta do wpisu:
Czas na ekspansję
Zawsze jest czas na jakiegoś rodzaju inwestycje.
 




 Oceń wpis
   

Tekst ukazał się w kwietniowym wydaniu magazynu "Forbes"

Jest takie powiedzenie na rynku finansowym, że nie łapie się spadającego noża. Inne powiedzenie, już nieco mniej plastyczne, ale oddające tę samą prawdę brzmi „trend is your friend”. Czyli trend jest twoim przyjacielem. Tak właśnie jest teraz z osłabiającym się dolarem. Według różnych szacunków dolar jest niedowartościowany w stosunku do koszyka walut według udziału w handlu o 20 – 30%. Mała z tego pociecha, gdyż mało który inwestor, jak na razie, zwraca uwagę na tego rodzaju szacunki. To co się liczy w krótkim okresie to perspektywy na najbliższe miesiące. A te dla dolara wciąż nie są dobre.

Po pierwsze w USA mamy do czynienia z recesją. Nie widać tego jeszcze w danych o dynamice wzrostu gospodarczego, choćby dlatego że są one publikowane z kwartalnym opóźnieniem. Recesję natomiast widać w sferze realnej, przede wszystkim na rynku pracy. Historycznie istniała silna zależność pomiędzy zmianami w dynamice zatrudnienia w USA a tempem wzrostu gospodarczego. Ilekroć miejsca pracy w gospodarce amerykańskiej znikały, niedługo później przychodziła recesja. Rynek finansowy stara się wycenić przyszłość, a to co najgorsze - czyli ujemne dynamiki wzrostu - jeszcze nie nastąpiło.

Drugim czynnikiem wpływającym negatywnie na przyszłość dolara są perspektywy stóp procentowych. Jak na razie amerykański bank centralny stopy obniża (obecnie wynoszą one 2.25 %), a rynek finansowy wycenia, że zostaną one jeszcze obniżone do co najmniej 2.0 %. Tak długo jak dominuje perspektywa niższych stóp, przyszłość dolara nie jest różowa. Co ważne, w tym samym czasie gdy FED stopy obniża, nic nie wskazuje na to, aby Europejski Bank Centralny miał stopy w strefie euro redukować. Tym samym różnica pomiędzy poziomem stóp w strefie euro (4.0%) a w USA (2.25%) w najbliższych miesiącach wzrośnie. Co prawda rynek finansowy jeszcze niedawno wyceniał, że stopy w strefie euro mogą zostać obniżone pod koniec roku, ale w ostatnim czasie, po publikacji rekordowo wysokich danych inflacyjnych, oczekiwania na obniżki prawie zupełnie zniknęły.

Po trzecie wciąż nie jest znana skala strat banków amerykańskich (ale nie tylko amerykańskich) z tytułu pechowych inwestycji w produkty strukturyzowane oparte na ryzykownych kredytach mieszkaniowych (tzw. subprime). Wiele instytucji finansowych wciąż nie podała informacji o sumie strat wynikających z posiadania tych instrumentów w swoich portfelach. Jeszcze miesiąc temu szacowano, że straty z tytułu kryzysu kredytowego zarówno na rynku subprime jak na rynkach pochodnych wynoszą około 400 mld dolarów. Obecnie mówi się już o 1 bilionie. Jednocześnie, można z dużym prawdopodobieństwiem zakładać, że straty te nie są rozłożone równomiernie pomiędzy wszystkie instytucje finansowe. A to oznacza, że kolejny przypadek taki jak upadek Bear Stearns jest bardzo prawdopodobny. I to raczej w Stanach a nie w Europie. A takie wydarzenia - ale przede wszystkim obawy o to, że się mogą mieć one miejsce - walucie amerykańskiej nie sprzyjają.

Kupuj plotki, sprzedawaj fakty. To inna ważna zasada na rynku walutowym. Obawy o skalę recesji, nieznana skala ostatecznych obniżek stóp w USA, oraz niepewność co do kondycji sektora finansowego, to wszystko w żargonie finansowym zaliczyć należy do „plotek”. Fakty nastąpią wtedy gdy USA wejdzie już recesję (i nie będą pojawiać się sygnały, że będzie ona się pogłębiała). Wtedy gdy ujawniony zostanie zbliżony bilans strat związanych z rynkiem subprime. Wtedy gdy FED obniży stopy do poziomu, który zostanie uznany za ostateczny. Nie jesteśmy zbyt daleko od tego momentu. Nie spodziewam się aby stopy zostały obniżone poniżej 1% (taki poziom stóp osiągnięty został za poprzedniego szefa FED-u Greenspana). Recesja zostanie ogłoszona lada chwila (niedawno mówił o niej wprost szef FED B.Bernanke). Do końca drugiego kwartału powinniśmy znać przybliżoną odpowiedź co do skali strat instytucji finansowych na rynku subprime. Główna niepewność tak naprawdę dotyczy tego, czy recesja w USA nie będzie trwała dłużej niż kilka kwartałów i czy kryzys w sektorze finansowym nie przeleje się na inne sektory gospodarki. Nie sądzę aby tak się stało, gdyż jak na razie nie ma oznak takiego zagrożenia.

Rynek finansowy oczekuje, że po głębokich obniżkach stóp w USA, FED zacznie podnosić stopy już w przyszłym roku. Do tego czasu stopy w strefie euro będą prawdopodobnie niższe niż dziś. Momentem przełomu dla amerykańskiej waluty będzie osiągnięcie swego rodzaju dna, od którego będzie mógł się odbić. To powinno nastąpić już w drugiej połowie tego roku. Nie wykluczone, że czynnikiem wspierającym moment przełamania trendu będzie interwencja walutowa banków centralnych.

2008-04-11 11:09
Polskie wpisy Komentarze (4)

Komentarze

2008-04-14 08:09:01 | *.*.*.* | CyprianS
Re: Jak długo jeszcze dolar będzie się osłabiał? [0]
Świetny materiał
pozdrawiam skomentuj
2008-04-12 16:51:04 | *.*.*.* | 1976
Re: Jak długo jeszcze dolar będzie się osłabiał? [1]
Dziś Pan pisze:
"Historycznie istniała silna zależność pomiędzy zmianami w dynamice zatrudnienia w USA a
tempem wzrostu gospodarczego. Ilekroć miejsca pracy w gospodarce amerykańskiej znikały,
niedługo później przychodziła recesja."

a 16 stycznia: "Pomiędzy rokiem 1997 a 2002 wzrost gospodarczy zwolnił z 7.1% do 1.4%, i
ten spadek aktywności doprowadził do głębokiego spadku zatrudnienia."

co było pierwsze kura czy jajko? skomentuj
2011-05-26 13:25:26 | *.*.*.* | szafy wnękowe kraków
Myślę, że te czynniki to jedne z wielu i niekoniecznie najistotniejsze. skomentuj
2008-04-11 21:11:37 | *.*.*.* | APP Fund
Re: Jak długo jeszcze dolar będzie się osłabiał? [0]
Nikt nie wierzy w te zielone papierki wściekle drukowane przez FED. skomentuj