29022012 Image Banner 160 x 600






O mnie
 
Ekonomista, doradca finansowy
 




Najnowsze komentarze
 
2014-06-14 21:28
poliwęglan do wpisu:
Niskie płace to żałosny atut
o ile Niemcy mogą przebijać nas pracowitością, wydajnością, to czym przebijają nas grecy?, a[...]
 
2014-05-20 08:05
proboszcz1 do wpisu:
Niskie płace to żałosny atut
Panie Petru, mówi pan o wydajności pracy. Czy niemiecki kierowca zawodowy przejeżdża 4x więcej[...]
 
2014-02-16 05:56
artysta do wpisu:
Czas na ekspansję
Zawsze jest czas na jakiegoś rodzaju inwestycje.
 




 Oceń wpis
   

W „Dzienniku” ukazał się ciekawy wywiad z architektem reform fiskalnych na Węgrzech z połowy lat 90. - Lajosem Bokrosem. Jego teza była taka, że Węgry są w lepszej sytuacji niż Polska, bo już zaczęły się reformować, a Polska uśpiona szybkim wzrostem gospodarczym nie wie, że za kilka lat czeka nas dojście do takiego kryzysu w jakim są teraz Węgry. O ile w pełni zgadzam się z tezą, że szybki wzrost gospodarczy osłabia nasza czujność, to jednak nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, że Węgry są w lepszej sytuacji. Bo tak naprawdę Bokros mówi, że dzięki temu, że na Węgrzech osiągnięto dno - mają się z czego odbić, a w Polsce możemy sobie jeszcze pozwolić na dalsze spadanie. Ale jak mówi Młynarski od dna można się odbić... pod warunkiem że nie jest muliste. To, czy Wegrom uda się zreformować gospodarkę, to jeszcze zobaczymy.

To, co się działo na Węgrzech od początku tej dekady, to stale zwiększanie deficytu i rozbudowa państwa socjalnego. Dlatego też tam deficyt budżetowy wyniesie prawie 10% PKB, deficyt na rachunku obrotów bieżących jest rekordowo wysoki (7% PKB), wysokie są stopy procentowe (7.75%).

W Polsce prawdziwy deficyt to ok. 5% PKB (liczony poprawnie), niska inflacja, niskie stopy (4%), niski deficyt na rachunku obrotów bieżących (2% PKB). Ale to, że dzisiaj polska gospodarka wygląda dobrze, nie znaczy że tak będzie zawsze. Wystarczy jedna ustawa wprowadzająca zasiłki po 800 zł dla każdego bezrobotnego i np. przywrócenie przywilejów emerytalnych rodem z PRL i możemy się znaleźć w sytuacji gorszej niż Węgry.

Tu Bokros ma racje – nic nie jest dane raz na zawsze.

2006-11-06 14:10
Polskie wpisy ekonomia, węgry, pkb, deficyt Komentarze (10)

Komentarze

2012-08-12 17:22:29 | *.*.*.* | emissions trading
Re: Nie każde dno jest dobre [0]
Tak, wynika z nich że zawsze jest i zawsze był kryzys skomentuj
2012-05-17 18:26:55 | *.*.*.* | bezbik01
Re: Nie każde dno jest dobre [0]
Uwielbiam te stare wpisy czytać skomentuj
2011-05-26 13:12:37 | *.*.*.* | szafy kraków
Re: Nie każde dno jest dobre [1]
A dzisiaj Węgry mają kolejny problem. Dość często sięgają tego dna ;) skomentuj
2012-05-20 00:45:39 | *.*.*.* | konto w mbanku
Polska pewnie wkrotce do nich dolaczy. skomentuj
2011-05-24 07:54:12 | *.*.*.* | kredyt-bez-bik
Re: Nie każde dno jest dobre [0]
"Tu Bokros ma racje – nic nie jest dane raz na zawsze." śledze blog od początku.
Zacząłem wracać do starych wpisów i muszę skomentować. Wiele może być danych na zawsze
uważam, np wiedza ;] skomentuj
2007-04-13 14:15:48 | *.*.*.* | husarz33
Re: Nie każde dno jest dobre [0]
Odnosząc się do "dna", stwierdzam, że zignorował Pan doktrynę Kredytu Społecznego.
Fałszywie brzmią Pańskie przewidywania, jakoby jakieś "zasiłki" przewróciły finanse
państwa. W systemie KS coś takiego nie może się zdarzyć! Jeśli Pan nie wierzy, to niech
się Pan zapozna przynajmniej z elementarzem Kredytu Społecznego.

Informacje na blogu; http://husarz33.bblog.pl/ skomentuj
2007-02-03 12:34:11 | *.*.*.* | husarz33
Re: Nie każde dno jest dobre [0]
Szanowni Państwo.
Po prostu pięknie kryteria "super", tylko co z tego, skoro nie ma w nich najważniejszego
kryterium - zgodności czynów z siódmym przykazaniem "NIE KRADNIJ"!!!!!!!
Ale jest i lekarstwo.
Skocz do mojego bloga; http://husarz33.bblog.pl/
Czekam na merytoryczny kontakt.
Pozdrawiam ludzi sumienia, ludzi odważnych w swym działaniu. skomentuj
2006-11-14 11:43:59 | *.*.*.* | malgosia
Re: Nie każde dno jest dobre [1]
Panie Petru!
Tyle sie dzieje w kraju, a Pan milczy. Chetnie bym przeczytala co Pan sadzi o
przyszlorocznym budzecie i o ostatnich wypowiedziach Gilowskiej na temat euro. Niech Pan
sobie poczyta wpis u Pana Jankowiaka i zabierze glos w dyskusji!!! skomentuj
2007-05-27 15:45:47 | *.*.*.* | husarz33
Pani Małgosiu.
To nie wie pani, że od "żaby" na próżno doczekać się wody???
Dowodem na to jest milczenie tego pana na temat doktryny Douglasa.!!! skomentuj
2006-11-09 10:43:15 | *.*.*.* | Tomasz Bar
Re: Nie każde dno jest dobre [0]
Przede wszystkim witam na blogu Pana Ryszarda.
To doskonały pomysł aby ekonomiści wyrażali swoje poglądy, opinie w takiej nieco
luźniejszej formie jaką jest blog.

Co do powyższego tematu to zgadzam się w pełni. Czytałem ten artykuł i zastanawiało mnie
dlaczego mamy się porównywać z kimś kto ma gorzej. Jeśli będziemy porównywać naszą
gospodarkę z krajami borykającymi się z licznymi problemami to nie tędy chyba droga?
Biorąc za przykład napływ inwestycji zagranicznych do Polski.
Rząd zachwyca się, że wyniesie on 10 mld USD. Niby doskonale, ale jak spojrzeć na Czechy,
które mają również 10 mld USD inwestycji nie jest różowo, gdyż Polska jest krajem 4 razy
większym. Prosta matematyka pokazuje, że inwestycji powinno być 40 mld aby dorównać naszym
południowym sąsiadom.
Przykłady można mnożyć. Nie zachwycajmy się sukcesami tylko działajmy.

Pozdrawiam
Tomasz Bar
www.finanseosobiste.pl/blog
finanse, gospodarka, polityka, społeczeństwo skomentuj