29022012 Image Banner 160 x 600






O mnie
 
Ekonomista, doradca finansowy
 




Najnowsze komentarze
 
2014-06-14 21:28
poliwęglan do wpisu:
Niskie płace to żałosny atut
o ile Niemcy mogą przebijać nas pracowitością, wydajnością, to czym przebijają nas grecy?, a[...]
 
2014-05-20 08:05
proboszcz1 do wpisu:
Niskie płace to żałosny atut
Panie Petru, mówi pan o wydajności pracy. Czy niemiecki kierowca zawodowy przejeżdża 4x więcej[...]
 
2014-02-16 05:56
artysta do wpisu:
Czas na ekspansję
Zawsze jest czas na jakiegoś rodzaju inwestycje.
 




 Oceń wpis
   

Podjęcie wspólnej decyzji przez rząd i NBP przyjęcia euro ma daleko idące konsekwencje. Przede wszystkim wyznacza tryb prac rządu i parlamentu na najbliższe kilka lat. Ponadto zobowiązuje Polskę do wypełniania na poważnie kryteriów traktatu z Maastricht. Obecnie sam fakt członkostwa w Unii Europejskiej obliguje nas do wypełniania tych kryteriów, ale jak dotychczas sankcje za ich brak nie były specjalnie ostre. Przez kilka lat na Polskę była nałożona tzw. procedura nadmiernego deficytu budżetowego, którą nasze rządy specjalnie się nie przejmowały. Dopiero niedawno została ona zdjęta. W momencie kiedy Polska wejdzie do przedsionka euro, czyli mechanizmu ERM II, wszystkie kryteria, w tym w szczególności dotyczące inflacji i poziomu deficytu budżetowego, będą musiały być spełniane w sposób perfekcyjny. Do tego dojdzie jeszcze konieczność stabilizowania kursu walutowego, który nie może się zbyt osłabiać ani zbyt umacniać. Uzgodniony przedział wahań wynosi +/- 15 proc., co oznacza, że maksymalne umocnienie lub osłabienie złotego od wyznaczonego poziomu wymiany nie może przekraczać tego limitu. W praktyce jednak obawa dotyczy nadmiernego osłabienia waluty, natomiast mocniejsze niż 15 proc. umocnienie było np. w przypadku Słowacji akceptowane. Niemniej, jak pokazują ostatnie wydarzenia na rynkach, złoty w ciągu niespełna czterech tygodni sierpnia osłabił się o 9 proc. w wyniku działania czynników globalnych. Przy tak znacznym osłabieniu NBP będzie musiał prawdopodobnie interweniować na rynku, skupując złote, by bronić walutę przed nadmierną deprecjacją. Są to operacje bardzo kosztowne. Również utrzymanie inflacji w ryzach w niektórych momentach może wymagać ekstradziałań NBP, na przykład gdyby nastąpił nawet krótkotrwały wzrost inflacji. Innymi słowy, przebywanie w ERM II to jest naprawdę poważna sprawa i jakikolwiek sygnał, że cała operacja może się skończyć niepowodzeniem, może być zabójczy dla całego projektu.

Rząd zobowiązał się przyjąć euro w 2012 roku. Bo spełnienie kryteriów w roku 2011 oznacza po prostu, że Polska będzie gotowa przyjąć euro 1 stycznia 2012 roku. To oznacza, że będziemy musieli przystąpić do mechanizmu ERM II w pierwszej połowie przyszłego roku. Przeprowadzanie referendum w tym okresie byłoby skrajną nieodpowiedzialnością. Samo to, że Polska może przerwać cały proces, może stać się samospełniającą przepowiednią. Referendum może więc doprowadzić do znacznego osłabienia złotego przy olbrzymich kosztach jego ratowania.

Koszty referendum byłyby dla gospodarki olbrzymie, a wynik prawdopodobnie nieważny ze względu na - jak to zwykle - niską frekwencję. W przypadku euro przydałoby się mniej polityki, a więcej odpowiedzialności.

2008-09-24 08:47
Polskie wpisy Komentarze (8)

Komentarze

2011-05-25 13:03:08 | *.*.*.* | kredyty samochodowe
Re: Referendum w sprawie euro jest groźne dla gospodarki [1]
Jestem przeciwnikiem wszelkich referendów a już na pewno w sprawach
polityczno-gospodarczych, finansowych. Przecież przygniatająca większość obywateli i to nie
tylko Polaków ale też innych państw, po prostu nie zna się na tych sprawach. skomentuj
2011-05-26 13:30:39 | *.*.*.* | szafy wnękowe kraków
Czasem mam wrażenie, że obojętne jest czy o pewnych sprawach będą decydować ludzie nie
znający się na ekonmii czy ekonomiści. Szansa trafienia w opcję prawidłową jest
podobna... skomentuj
2008-10-24 10:50:52 | *.*.*.* | majkl
Re: Referendum w sprawie euro jest groźne dla gospodarki [0]
Odnosnie wywiadu w metrze-24.10.08-Panie Petru, co z Pana za ekonomista jesli wiaze
emeryture z sytuacja na gieldzie? Niech Pan powie emerytom ze nie moge isc na emeryture
teraz bo dostana nizsze swiadczenia,tylko poczekac na hosse.Swiadczenia socjalne sa po to
zeby zapewnic godny byt-niezaleznie od gieldy. Sam mam 22 lata, wiec problem mnei nie
dotyczy,ale jesli ktos planuje sobie rpzejsc na emeryture w nastepnym roku,a Pan mu mowi
zeby poczekal... To nie jest decyzja na poziomie kupna mebla do domu,a panstwo winno
zapewnic emeryture w wysokosci mozliwie najwiekszej ale w bepziecnzym wariancie.Gdyby
pieniadze emerytow byly tylko na lokatach,to mysle ze bylyby warte wiecej niz teraz,a nikt
nie mialby pretensji ze nie zarabia wiecej,bo przynajmniej maja pewnosc zyskow. Naprawde
Pana wypowiedz umiejscowila Pana na dole, drabiny osob ktore teoretycznie znaja sie na tym
co mowia i sa w tej dziedzinie autorytetami. skomentuj
2008-09-25 22:21:58 | *.*.*.* | Paweł102
Re: Referendum w sprawie euro jest groźne dla gospodarki [0]
Zgadzam się w 100%.

Postępu nie wprowadza sie w drodze referendum.
Z natury konserwatywna i słabiej wykształcona wiekszość jest przeciwna postępowi, boi sie
go .
NIEGODNI SZACUNKU SĄ CI KTÓRZY TEN STRACH WYKORZYSTUJĄ.

Skąd w historii brali sie przeciwnicy parowozu, elektryczności? Nawet wprowadzenie kosy w
polskim rolnictwie to był trudny proces. skomentuj
2008-09-25 08:00:35 | *.*.*.* | JurekE
Re: Referendum w sprawie euro jest groźne dla gospodarki [0]
umiarkowana zmienność waluty krajowej nie stanowi przeszkody w rozwoju kraju. Motorem tego
rozwoju może być przecież także eksport. Warto w tym miejscu nawiązać do ciekawego
opracowania (M. Muczyńskiego) , w którym autor analizował bariery rozwoju eksportu
przedsiębiorstw z rejonu Podlasia.

Przedstawiciele tej grupy podmiotów gospodarczych przyznają, że wahliwość kursów walutowych
stanowi pewną przeszkodę w rozwoju ich działalności eksportowej. Z drugiej strony
przeszkoda ta nie jest faktycznie dla nich istotna. W pewnym fragmencie tekstu M. Muczyński
zaprezentował wyniki ankiety na temat działań, które zdaniem przedstawicieli tych
przedsiębiorstw powinny być podjęte przez przedstawicieli polskich organów państwowych, aby
zwiększyła się ekspansja eksportowa podmiotów gospodarczych z rejonu Podlasia.

Wśród tej listy oczekiwań domaganie się przyśpieszenia wejścia do strefy euro znalazło się
dopiero na 14 miejscu. Na postulat ten wskazało tylko 3% ankietowanych przedsiębiorstw.
Lista postulatów liczyła zaś 17 pozycji. Z zestawienia tego wynika, że bariera kursu
walutowego nie jest barierą aż tak istotną dla rozwoju eksportu. Gdyby bowiem rzeczywiście
była to bariera bardzo ważna to postulat przyspieszenia wejścia do strefy euro znalazłby
się nie na miejscu 14 a np. na miejscu 1, 2 lub 3.

Eryk Łon raport, ,,Dlaczego Polska nie powinna wchodzić do strefy euro ?", 2007,
NBP,Poznań

kim jest doktor Eryk Łon ?
to naukowiec zajmujący się w swych badanich tematyką rynku kapitałowego oraz euro

http://www.pafere.org/index.php?option=com_content&task=view&id=157&Itemid=50

http://www.pafere.org/index.php?option=com_content&task=category§ionid=12&id=29&Itemid=
60 skomentuj
2008-09-24 15:51:12 | *.*.*.* | Bobek22
napewno w 2009 roku nie będzie żadnego referendum [0]
Minister Schetyna powiedział że jak tam bardzo pis chce referendum to będzie ono razem z
wyborami prezydenckimi czyli jesienią 2010 żeby była wymagana 50% frekwencja
więc spokojnie możemy wejść do ERM2 na początku 2009 roku skomentuj
2008-09-24 12:00:24 | *.*.*.* | kronos
Re: Referendum w sprawie euro jest groźne dla gospodarki [0]
Panie Ryszardzie, z pańskiego komentarza wynika, że patrzy Pan z pozycji własnego portfela.
Jednak w naszej sytuacji należy patrzeć szerzej. Bo miliony ludzi w naszym kraju
zostało zepchniętych w strefę wegetacji i to nie z własnej winy. Przyczyny Pan zna, więc
nie będę o nich pisał. Przejście w strefę euro wiele osób skarze na śmierć, czy Pan
chciałby być jednym z nich ? nie sądzę. A zatem datę przejścia należało by dogłębnie
przemyśleć a póki co, to wreszcie poważnie zająć się rozwojem gospodarczym kraju, bo
z tym jest bardzo źle. skomentuj
2008-09-24 11:10:16 | *.*.*.* | JurekE
Re: Referendum w sprawie euro jest groźne dla gospodarki [0]
Żądam referendum

1) Każde prawo można zmienić i po prostu można zażadać zmiany niektórych zapisów Traktatu
Akcesyjnego lub Traktatu Akcesyjnego i Traktatu o UE wprowadzając dodatkowy protokuł. Dania
wywalczyła taki protokuł !

2) Jeżeli było by referednum i wygra ,,nie dla euro" to Polska po prostu nie będzie na
razie wchodziła i tyle

3) powołując sie na wynik tego odrebnego referendum można zażądać właśnie renogocjacji
Trakatu.

4) Każdy Traktat można renegocjować na przykład pojawiła sie koncepcje odejścia od Traktatu
z Nicei

5) A poza tym Polska wywalczyła, że daty przyjęcia euro nie ma możemy po prostu nie
wchodzić a w którymś momencie po prostu renegocjować Traktat

6) Ale do tego potrzeba polityków z jajami !

7) Powtarzam mała Dania wywalczyla zapis o nie wchodzneniu do strefy euro bo naród w
referendum odrzucił Traktat z Maastrich

Panie Ryszardzie, rodaku ! Więcej wiary w Polskę ! skomentuj