29022012 Image Banner 160 x 600






O mnie
 
Ekonomista, doradca finansowy
 




Najnowsze komentarze
 
2014-06-14 21:28
poliwęglan do wpisu:
Niskie płace to żałosny atut
o ile Niemcy mogą przebijać nas pracowitością, wydajnością, to czym przebijają nas grecy?, a[...]
 
2014-05-20 08:05
proboszcz1 do wpisu:
Niskie płace to żałosny atut
Panie Petru, mówi pan o wydajności pracy. Czy niemiecki kierowca zawodowy przejeżdża 4x więcej[...]
 
2014-02-16 05:56
artysta do wpisu:
Czas na ekspansję
Zawsze jest czas na jakiegoś rodzaju inwestycje.
 




 Oceń wpis
   

Dla większości inwestorów głównym problemem dziś jest niepewność. Ostatnie dwa miesiące w Zachodniej Europie charakteryzowały się pogorszeniem wcześniejszych trendów i słabszymi niż w poprzednich miesiącach wskaźnikami makro. Pogorszyły się też znacznie wskaźniki wyprzedzające koniunktury. Narastały obawy o kondycję europejskiego sektora bankowego, który nie dość, że w niektórych przypadkach nie dokapitalizował słabszych banków to jeszcze został wystawiony na ryzyko restrukturyzacji długów Grecji, Portugalii i Hiszpanii. Stąd często pojawiające się ostatnio pytanie o drugie dno recesji.

Dlatego tak ważne są wszelkie działania zwiększające przejrzystość systemu finansowego. Przeprowadzone testy warunków skrajnych (tzw. stress testy) wykazały, że siedem banków testów nie zdało a kolejnych 12 ledwo zaliczyło. Pomimo wszelkich zastrzeżeń co do metodologii, a w szczególności co do surowości przyjętych założeń, publikacja testów powinna być bardzo orzeźwiająca dla nastrojów na rynkach europejskich. Przede wszystkim dlatego, że zostały one opublikowane i powstał swego rodzaj ranking banków. Po drugie dlatego, że poszczególne nadzory finansowe państw członkowskich nie zaakceptują faktu, iż niektóre z nadzorowanych przez nie banki ledwo test zaliczyły. Dokapitalizowanie powinno dotyczyć wszystkich tych banków w których współczynnik adekwatności kapitałowej znalazł się poniżej 8%, co będzie już niedługo nowym wymogiem wprowadzonym przez Komitet Bazylejski. Tak czy inaczej przeprowadzenie stress testów i działania po nich podejmowane, mogą być jednym z kluczowych czynników sprzyjających poprawie nastrojów w Europie.

Na tym tle informacje napływające z polskiej gospodarki wyglądają wręcz sielankowo. Jedyny polski bank jak brał udział w stress teście wypadł rewelacyjnie. Można spodziewać się, że inne polskie banki wypadłyby również bardzo dobrze. Co ważniejsze ostatnie dane z polskiej gospodarki zaskakują wyłącznie pozytywnie. Stoi to jakby w sprzeczności z ostatnimi trendami europejskimi. Naturalnie więc nasuwa się pytanie dlaczego tak się dzieje.

Zacznijmy od produkcji przemysłowej. Dane za maj i czerwiec zaskoczyły wszystkich wysokimi wzrostami na poziomie rzędu 11-12% w skali rocznej po wyeliminowaniu czynników sezonowych. Tak silny wzrost produkcji w okresie powodzi, wskazuje, że nie wpłynęła ona negatywnie na aktywność produkcyjną polskich przedsiębiorstw. Dane za oba miesiące wskazują na silny wzrost produkcji przemysłowej w działach eksportowych co niewątpliwie wiąże się z bardzo dobrymi wynikami polskiego eksportu, no i przede wszystkim z dobrą koniunkturą w niemieckim eksporcie. Wysoka dynamika produkcji przemysłowej jest bardzo istotna, ze względu na to, że szybko rosnąca produkcja zwiększa wykorzystanie mocy produkcyjnych, które jest obecnie na poziomie ok. 6 punktów procentowych niższe niż przed kryzysem. Im wyższe wykorzystanie mocy tym większe prawdopodobieństwo wzrostu inwestycji w przedsiębiorstwach, które chcąc produkować więcej będą musiały zwiększyć swe możliwości produkcyjne. Potwierdzają to dane o produkcji budowlanej, która rosła w maju i w czerwcu po wyeliminowaniu czynników sezonowych o ok.  1,5% rocznie.

Czynniki zewnętrzne jednak nie wystarczą aby utrzymać stabilny wzrost gospodarczy w dłuższym okresie. Dlatego też cieszą znacznie lepsze od spodziewanych wyniki sprzedaży detalicznej. W ostatnich miesiącach sprzedaż detaliczna rosła po odsezonowaniu ok. 4-5%. Dane te wskazują, na przyrost możliwości konsumpcyjnych Polaków związany z realnym wzrostem płac i powoli rosnącym zatrudnieniem. Ta seria pozytywnych danych nie powinna jednak wywoływać nadmiernego optymizmu. Są to wciąż sygnały wskazujące na bardzo wstępną fazę ożywienia gospodarczego, które w każdej chwili może zostać zachwiane poprzez czynniki zewnętrzne. W najbardziej dziś prawdopodobnym scenariuszu należy spodziewać się powolnego wchodzenia na ścieżkę wzrostu przez najważniejsze kraje Unii
Europejskiej a także USA. Jednak wciąż nie można zupełnie wykluczać scenariusza w którym dynamika wzrostu gospodarczego znów wyhamowuje i nabierze kształtu litery W. Obstawiam jednak, że tak nie będzie.

2010-07-28 10:41
Polskie wpisy Komentarze (3)

Komentarze

2010-08-03 22:13:44 | *.*.*.* | Provoc
Re: Same dobre informacje [0]
No pewnie, ze osiagną bez problemu 8% jak pozwolono im zaliczyć udziały mniejszościowe jako
kapitał. Stress testy też przeszły, bo pozwolono im zaliczyć długi rządów jak sobie
zdecydowały. Od Japonii do USA stress testy zostały ocenione negatywnie, lub bardzo
negatywnie. U nas pzytywnie, lub b. pozytywnie, jakby obowiązywała jedynie słuszna linia
myślenia. skomentuj
2010-07-29 22:39:14 | *.*.*.* | Agoń
Równo nie znaczy sprawiedliwie, a przymusow nie najlepiej [0]
Są sobie Heniek i Marian, Marian bardziej chorowity, Heniek mniej, jednak i Heniek i Marian
muszą płacić tę samą składkę która w całości idzie na jednego. Heniek natomiast potrzebuje
lepszej drogi w gminie, czy na pewno urząd skarbowy i pijące tam cherbatę panie jest
najlepszym miejscem gdzie należy dawać na tę drogę pieniądze? skomentuj
2010-07-28 12:21:08 | *.*.*.* | Agoń
Re: Same dobre informacje [0]
Ja tam dość mocno "boksuje" u nas w kraju od jakichś czterech lat, bezpośrednio w stolicy
od czterech, i w moim otoczeniu (pruset pracowników branży teleinformatycznej) na pewno
jest dość mocne otrzeźwienie i ożywienie, a pewnie nawet przerażenie, inaczej po prostu nie
potrafię :)

Pozdrowienia
PJ skomentuj