29022012 Image Banner 160 x 600






O mnie
 
Ekonomista, doradca finansowy
 




Najnowsze komentarze
 
2014-06-14 21:28
poliwęglan do wpisu:
Niskie płace to żałosny atut
o ile Niemcy mogą przebijać nas pracowitością, wydajnością, to czym przebijają nas grecy?, a[...]
 
2014-05-20 08:05
proboszcz1 do wpisu:
Niskie płace to żałosny atut
Panie Petru, mówi pan o wydajności pracy. Czy niemiecki kierowca zawodowy przejeżdża 4x więcej[...]
 
2014-02-16 05:56
artysta do wpisu:
Czas na ekspansję
Zawsze jest czas na jakiegoś rodzaju inwestycje.
 




 Oceń wpis
   

Oszczędności biorą się z ograniczania bieżących wydatków. Jest wiele czynników wpływających na poziom oszczędności w danym kraju, wiele z nich jest nieintuicyjnych. Na przykład taki, że największe oszczędności w relacji do PKB są w rozwijających się krajach Azji Wschodniej, gdzie nie funkcjonują powszechne systemy emerytalne lub też ich zakres jest bardzo ograniczony a społeczeństwa są relatywnie młode. Mieszkańcy tych krajów muszą sami dbać o własną przyszłość odkładając środki na emeryturę. Systemy pomocy społecznej mają nieporównywalnie mniejszy zakres niż w Europie i tym samym obywatele w większości krajów azjatyckich nie mogą liczyć na to, że w przypadku braku środków na starość w ten czy w inny sposób zajmie się nimi państwo. Zasada ta działa też w drugą stronę – im więcej zapewnień ze strony państwa, że zadba o naszą przyszłość tym mniejsza skłonność do zapobiegliwości. Oczywiście pod warunkiem, że obietnice państwowe dla obywateli są wiarygodne.

W Polsce po 45 latach komunizmu mieliśmy problem z oszczędzaniem. W okresie PRL-u większość oszczędności pochłonęła inflacja. Ucieczka do dolara okazała się również niezbyt dobrą inwestycją, bowiem udana transformacja umocniła znacznie złotego wobec dolara, tym samym zmniejszając wartość złotową oszczędności zgromadzonych w walutach obcych. Dodatkowym czynnikiem zniechęcającym do oszczędzania było przekonanie, że to państwo jest od zapewniania obywatelom przyszłej emerytury. Przez ostatnie 20 lat udało się zmienić nastawienie Polaków, że to od nich zależy jak będą żyli na emeryturze. Ważne jest aby w ramach całej tej debaty w sprawie obniżenia składki do OFE wśród obywateli nie powstało wrażenie, że teraz znów to głównie państwo zabezpieczy im dochód po zakończeniu aktywności zawodowej.

Pytanie jak można zwiększyć oszczędności w kraju takim jak Polska? Czy proponowane ulgi podatkowe na dobrowolne oszczędności mogą zwiększyć poziom ogólnych oszczędności w kraju? Doświadczenia innych krajów pokazują, że ulgi podatkowe nie tworzą nowych oszczędności tylko przenoszą je z jednej formy w drugą. Główną zaletą oszczędności emerytalnych jest to, że mają one długotrwały charakter – tak więc dzięki ulgom podatkowym zmienia się struktura oszczędności ogółem. Każde państwo ma prawo podjąć decyzję dotyczącą tego, jakiego typu działania czy też aktywności promować za pomocą ulg podatkowych. Jednak form wsparcia poprzez ulgi podatkowe nie może być zbyt wiele, gdyż ulgi przestają mieć charakter polityki gospodarczej a stają się wyłącznie formą obniżania ogólnego poziomu opodatkowania. Osobiście nie mam nic przeciwko wspieraniu za pomocą ulg dodatkowych oszczędności emerytalnych pod warunkiem jednak, że inne ulgi powinny być równocześnie zlikwidowane. Chyba najbardziej nieskuteczną ulgą (z punktu widzenia celu) jest ulga na dzieci, z której korzystają zarówno bogaci jak i biedni. Co więcej ulga ta nie spełnia podstawowego celu w jakim została ona wprowadzona, a mianowicie wspierania przez państwo zastępowalności pokoleń.

Wracając do oszczędności emerytalnych. Wprowadzenie ulg podatkowych na dodatkowe oszczędności emerytalne będzie miało sens pod warunkiem, że ten nowy element systemu będzie miał charakter stały i ściśle emerytalny. Zbyt częste zmiany w przyszłości, zarówno form wypłaty świadczeń, możliwości wcześniejszego wycofywania środków lub też zmiany polityki w stosunku do ulg podatkowych mogłyby być czynnikami zmniejszającymi wiarygodność nowego elementu systemu. Jednym z ważniejszych determinantów oszczędności jest stabilność makroekonomiczno - instytucjonalna. Innymi słowy tam, gdzie państwo zapewnia stabilny i niski poziom inflacji, z ograniczoną liczbą nierównowag, a zmiany w prawie nie są zbyt częste i reguły gry nie są zmieniane w jej trakcie, tam szanse na odpowiednio wysoki poziom oszczędności są wysokie.
2011-03-30 14:04
Polskie wpisy Komentarze (0)

Komentarze