29022012 Image Banner 160 x 600






O mnie
 
Ekonomista, doradca finansowy
 




Najnowsze komentarze
 
2014-06-14 21:28
poliwęglan do wpisu:
Niskie płace to żałosny atut
o ile Niemcy mogą przebijać nas pracowitością, wydajnością, to czym przebijają nas grecy?, a[...]
 
2014-05-20 08:05
proboszcz1 do wpisu:
Niskie płace to żałosny atut
Panie Petru, mówi pan o wydajności pracy. Czy niemiecki kierowca zawodowy przejeżdża 4x więcej[...]
 
2014-02-16 05:56
artysta do wpisu:
Czas na ekspansję
Zawsze jest czas na jakiegoś rodzaju inwestycje.
 




 Oceń wpis
   

 

Kto ma rację w sporze Bratkowski – Balcerowicz, a właściwie Rostowski – Balcerowicz?

Trudno nie zgodzić się z argumentami Leszka Balcerowicza, że im mniejszy dług i deficyt sektora finansów publicznych, tym lepiej. Z tym chyba nie będziemy polemizować. Czym innym jest kwestia, na ile rząd ma siłę i możliwość głębszego obniżenia deficytu i długu. Ale to już dyskusja polityczna. Uważam, że na tym należałoby zakończyć tę wymianę zdań.

Ale ona się nie kończy.

Tego nie rozumiem. Dyskusja została spersonalizowana, a przecież każdy ma prawo do indywidualnych poglądów i do dzielenia się z nimi z opinią publiczną. Lepiej wysłuchać słów krytycznych, ewentualnie przedstawić swój sposób rozumowania, nie personalizując sporu.

Można odnieść wrażenie, że to już nie jest dyskusja o konkretnym problemie gospodarczym, tylko ocena światopoglądu interlokutora.

Na miejscu ministra Rostowskiego czy prof. Bratkowskiego nie brnąłbym dalej. Jeszcze raz – niski poziom długu i deficytu jest korzystny dla gospodarki i państwa. Inna sprawa, jak osiągać ten poziom, jakimi metodami i w jakim czasie. Jak ktoś patrzy w dłuższej perspektywie, to bliżej mu do Balcerowicza, w krótszej – do Bratkowskiego.

Ale rząd ograniczył deficyt już w tamtym roku i ma nadzieję uczynić to także w tym i przyszłym roku.

Wróćmy do metod osiągania pewnych rezultatów. Zmniejszenie transferów do OFE rzeczywiście wyraźnie zmniejszyło poziom potrzeb pożyczkowych w 2011 i 2012 r. Ale patrząc w przyszłość, sprawa nie wygląda już tak różowo. W ciągu kilkunastu najbliższych lat poważnie wzrosną wypłaty z ZUS na te emerytury, które dziś są zapisywane na papierze jako składki „zabrane" z OFE. Problem jest więc jedynie przesuwany w czasie i będzie to widoczne w niedalekiej przyszłości w wycenie 10-letnich obligacji.

Trudno głęboko ciąć deficyt, czyli przede wszystkim wydatki publiczne w okresie, gdy zwalnia gospodarka.

Rozumiem, że część koalicji uważa, że głębsza redukcja deficytu i długu doprowadziłaby do wzrostu popularności idei populistycznych i przejęciu władzy przez PiS. Niewykluczone, ale to są już argumenty polityczne, a nie ekonomiczne.

 

 

2012-06-20 08:00
Polskie wpisy Komentarze (1)

Komentarze

2012-06-22 07:34:25 | *.*.*.* | tanikredytgotowkowy
Re: Trzeba patrzeć w dłuższym horyzoncie [0]
Rostowskiemu nigdy nie ufałem. do 23% Vat wzrósł bo nie udało się stoczni sprzedać (afera
Katarowa...). Balcerowicz póki nie decyduje mądrze gada. skomentuj